Każdy powinien mieć dziesięć tysięcy agentów pracujących dla siebie.
Nie jeden asystent, z którym prowadzisz dialog — flota. Agenci, którzy pracują nieprzerwanie, gdy śpisz, na maszynach, które już posiadasz, przenosząc wszystko, czego ich nauczyłeś, i zdając raport, gdy skończą. Po to budowany jest PandaNpc.
Dlaczego dziś to trudne
Większość ludzi osiąga limit jednego lub dwóch agentów naraz. Nie dlatego, że modele są zbyt słabe — lecz dlatego, że narzut wokół każdego agenta jest zbyt wysoki. Każdy nowy agent musi zostać gdzieś uruchomiony, ponownie nauczony twoich konwencji, obserwowany podczas pracy i ręcznie odebrany. Pomnóż to przez dziesięć, a to ty stajesz się wąskim gardłem. Pomnóż przez dziesięć tysięcy, a pomysł upada.
Więc praca nie polega na stworzeniu „lepszego okna czatu". Polega na usuwaniu narzutu przypadającego na agenta, po kawałku:
- Miejsce do ich uruchamiania — tanie, prywatne zasoby obliczeniowe, które już masz, a nie wynajmowana piaskownica.
- Jedna pamięć, którą wszystkie współdzielą — naucz raz, a każdy agent to zna, na każdej maszynie.
- Nadzór, który nie skaluje się liniowo — widź wielu na pierwszy rzut oka, interweniuj tylko wtedy, gdy zostaniesz poproszony.
- Ręce poza terminalem — agent, który potrafi tylko edytować pliki, może wykonać tylko ułamek pracy.
Co już działa
Miejsce do ich uruchamiania
- PandaPaw — jedno polecenie zamienia dowolną maszynę, którą posiadasz, w host agentów. Instaluje silniki, dołącza maszynę do twojego konta i utrzymuje ich działanie. Bez otwierania portów, bez wklejania tokenów.
- Trzy silniki, ta sama konfiguracja — Claude Code, Codex i PandaCode działają przez ten sam most, więc dodanie innego agenta to nie nowy projekt.
- Twoje maszyny tworzą prywatną sieć — laptopy, serwery, komputery domowe i maszyny wirtualne komunikują się ze sobą bezpośrednio, dzięki czemu agent może działać tam, gdzie faktycznie jest praca.
- Przynieś własne zaplecze — skieruj silnik na tańszego dostawcę modeli, gdy zadanie nie wymaga drogiego. Uruchamianie wielu agentów ma sens tylko wtedy, gdy każdy z nich jest tani.
Jedna pamięć, którą wszystkie współdzielą
- Centrum agentów — twoje reguły, umiejętności, wspomnienia i profile agentów są powiązane z twoim kontem i automatycznie synchronizują się z każdą maszyną. Zapisz lekcję raz, a każdy agent na każdej maszynie ją otrzyma, w formacie oczekiwanym przez jego silnik.
- Notatki — baza wiedzy, z której twoi agenci czytają i do której zapisują, dzięki czemu to, czego nauczy się jeden agent, nie umiera wraz z jego sesją.
- Serwer MCP — agenci uzyskują dostęp do twoich notatek, modeli i zaplanowanych zadań przez udokumentowany interfejs, zamiast przeszukiwać ekrany.
Nadzór, który nie skaluje się liniowo
- Obserwuj z dowolnego miejsca — aplikacja iOS, Windows / macOS / Linux, dowolna przeglądarka lub panel boczny Chrome. Na żywo dane wyjściowe, zatwierdzenia narzędzi i zmiany w kodzie pozostają zsynchronizowane na wszystkich z nich.
- Interweniuj tylko wtedy, gdy to konieczne — agent działa bez nadzoru i zatrzymuje się dla ciebie, gdy napotka coś, co wymaga decyzji.
- Przekazuj pracę innym — udostępnij połączenie na żywo, aby członek zespołu mógł sterować jednym z twoich agentów, z możliwością odwołania i limitem czasu; lub udostępnij transkrypt tylko do odczytu, gdy chcą tylko zobaczyć, co się stało.
- 29 języków — cały produkt, nie tylko strony marketingowe.
Ręce poza terminalem
- Sterowanie przeglądarką — agenci sterują prawdziwą przeglądarką prawdziwymi kliknięciami, w tym strony, które odrzucają syntetyczne dane wejściowe.
- Zdalne sterowanie pulpitem — agenci widzą i obsługują ekran innej maszyny, którą posiadasz.
- Zaplanowana praca — zadania uruchamiają się zgodnie z harmonogramem i działają na wybranej przez ciebie maszynie, bez nikogo przy klawiaturze.
- Pazur — przestrzeń robocza dla konwersacyjnej połowy pracy, obok agentów wykonujących mechaniczną połowę.
Jak elementy do siebie pasują
Każdy agent działa na sprzęcie, który kontrolujesz. Przekaźnik tylko przenosi komunikaty; twój kod, klucze i pliki nigdy nie opuszczają twoich maszyn.
Dokąd to zmierza
Przejście od garstki agentów do floty to obecnie głównie problem nadzoru, a nie możliwości. Przed nami praca nad uczynieniem wielu równoczesnych agentów czytelnymi — wiedza na pierwszy rzut oka, które utknęły, które czekają na ciebie, a które po cichu skończyły — oraz uczynienie rutyną sytuacji, w której wyniki jednego agenta stają się danymi wejściowymi następnego, bez ręcznego przepisywania przez człowieka.
Pierwsze kroki
Jesteś tu nowy? Przewodnik szybkiego startu uruchomi twojego pierwszego agenta w kilka minut.